• wzięliśmy takie niby drewniane, 2,5 letnia coreczka szasta nimi jak chce kiedy nie widzimy i nie ukrywam, że czeka nas wymiana za jakiś czas, nie wiem czy a mało wytrzymałe wzięliśmy czy po prostu trzeba na nie masakrycznie uważacAle co mam Ci powiedzieć drzwi jak drzwi . Nie mieszkamy za długo więc na razie nic się z nimi nie dzieje - śmigają normalnie 

    A jestem zadowolona bo wyglądają ładnie i mam dużo miejsca w wiatrołapie jak otworze drzwi co przy zwykłych ograniczałyby powierzchnię. Mam psotną 2,5 latkę w domu, wiem co to znaczy i łączę się w bólu Aczkolwiek naszych drzwi przesuwnych jeszcze nie rozwaliła  a mamy zwykłe z Porty, naścienne. Mają już 5 lat i jesteśmy bardzo baaardzo zadowoleni.

    W przyszłym domu będą drzwi przesuwne chowane w ścianie. Póki co miałam trochę nieprzespanych nocy związanych z montażem samej kasety (chciałam żeby to było dobrze zrobione, a nie miałam odpowiedniej ekipy). Co będzie dalej-zobaczymy. Drzwi są w takim miejscu że zawsze będziemy mogli je po prostu zdjąć

    Każde drzwi trzeba co parę lat konserwować -chociażby naoliwić. Wiadomo ile ludzi tyle opinii .


    votre commentaire
  • I jak to brak znaku zapytania może ludzi w kompleksy wpędzić lub rozterki ; ). Palimy co drugi dzień w kominku. Codziennie nie ma takiej potrzeby, chociaż za oknem rano raptem 10 stopni i ostatnio deszcz. Mamy dom ocieplony standardowo, a więc bez rewelacji. Da się już odczuć w pomieszczeniach bez DGP spadek temperatury.Nie ma jednej temperatury, którą możemy nazwać luksusem ciepła w domu  Wiele czynników ma na to wpływ, o których pisano wyżej, jak również przyzwyczajenie, albo zdrowotne wymogi  U nas w domu na ten przykład im chłodniej tym lepiej, nie mówię oczywiście o temperaturze 17 stopni, ale w dzień te 20-21 to U NAS jest luksus, albo inaczej - komfort. Nocą im zimniej tym lepiej, przy temperaturze powiedzmy 17 stopni astmatykowi śpi się o wiele lepiej niż w temperaturze 23 stopnie... Plusy nawet są, w postaci niższych rachunków, i chyba odporność większa przez ten zimny chów dałam się nabrać na twoją "fachowość" jaką wykazujesz we wszystkich niemal wątkach a ty po prostu jesteś hipotetykiem-teoretykiem mam prawie skończony dom jednorodzinny, nieogrzewany, z tymczasowymi drzwiami i wiem jaka panuje w nim temperatura - 13 września byłoo ok. 25 stopni. w środku. Więc nie teoretyzuję.A z rzeczy z których jestem mniej zadowolona to

    - brak okien w wiatrołapie ( czasem chciałoby się przewietrzyć )

    - brak pralni z suszarnią

    - brak okna tarasowego z jadalni na taras ( jest tylko w salonie )

    - brak podpiwniczenia ( żałuję ze nie podpiwniczyliśmy chociaż tarasu )

    - trochę za mała jadalnia ( nie pomieści duuużego stołu , ale jak dla nas jest w sam raz)

    - brak wyspy w kuchni ( na ten pomysł wpadłam później i nie dało się nic zrobić , mam tylko barek )

    - salon mógłby być troszkę większy

    - wiatrołap w gładzi ( wygląda okropnie , ściany całe popalcowane i brudne )

    - taras od strony południowej ( niestety układ działki sprawił że nie było innej możliwości )

    - ciemne schody , drzwi i panele ( strasznie widać kurz)

     

    Natomiast na plusy 

    -kotłownia na parterze ( nie muszę biegać do piwnicy , choć jak pisałam wyżej mogliśmy podpiwniczyć chociaż taras na sprzęt ogrodniczy)

    -duża garderopba

    - pomieszcenie gozpodarcze pod schodami 

    - ogromny taras

    - rolety zewnętrzne ( nikt nie zagląda do środka) 

    - każdy kąt oraz szafy zabudowane ( wszystko można tam zmieścić )

    - duży strych 

     

    Znalezione obrazy dla zapytania kuchnia ikea

    Obok dom teściów - z lat 50-tych, nieocieplony, grzany paliwem stałym, kocioł nie był uruchamiany do 13 września.

    A więc moje zdziwienie, tym, że ktoś grzał już kilka razy swój dom nie jest teoretyczne, ale praktyczne.

    Przez 11 lat mieszkania w bloku   udrażnianie wuko (I piętro, narożne a raczej boczne, salon od południa kuchnia północna) ani razu nie odkręcałam kaloryferów! grzali mnie sąsiedzi z dołu, góry, boku i rury-piony. Dom wolno stojący jest ze wszystkich stron "narożny", jeśli nie podpiwniczony to parter jest na wysokości gruntu a jeszcze gdy otoczony roślinami to wilgotność większa stąd odczucie chłodu, zwłaszcza gdy wieje z północy jak ostatnio, pada deszcz a temperatura w nocy poniżej 5 stopni.

    zapewniam cię, jak pomieszkasz w domu to szybko zweryfikujesz swoje poglądy..


    votre commentaire
  • Może parametry cieplne dobre, ale ciepła w środku za mało, żeby było komfortowo. Skoro domy dobrze izolowane, to latem nie nagrzeją się aż tak, żeby na początek jesieni wystarczało. Tak jak napisałam powyżej, kluczowa może być tu wielkość budynku - przykładowo 500m3 a w środku dajmy na to 3 ludziki o temperaturze 36,6. A w bloku by były trzy ludziki na 120m3 - to już dadzą radę nachuchać. Ja też już grzeję, na dworze od 10-15 stopni w dzień, wilgotno i do tego brak słońca odczucie ciepła mam tylko przy ciągłym promieniowaniu posadzki klimatyzacja Warszawa  (nawet wyłączając na chwilkę ogrzewanie (no może nie na chwilę, ale na dwie trzy godziny) zaczynam odczuwać chłód, choć termometr nie drgnie. W domu od 22-24`C, gdybym miał w domu 20`C to bym zmarzł, a żona to by mnie zostawiła , a to podobno temperatura normowa odpowiednia dla pokoi mieszkalnych. W domach pasywnych widziałem że przyjmowano 19`C (niby inne odczucie ciepła).To prawda - każdy ma inny próg odczuwania ciepła, jedni czują się komfortowo przy 25st inni wolą 20-21st.

    Osobiście należę do "zimnolubnych" i wykonując codzienne prace domowe typu gotowanie czy sprzątnie lubię mieć chłodniej; 

    w temp.25st to już tylko siedzieć na kanapie i czytać lub oglądać telewizję;

    natomiast w sypialni 17-18 st., w wyższej nie daję rady się dobrze wyspać, wolę nie wspominać jak się "wysypiałam" w czasie upałów 

    Tak naprawdę na odczucie ciepła w budynkach wpływ ma wiele czynników, między innymi ciepło właściwe materiałów użytych do budowy (i naprawdę nie mają się co łudzić ludzie którzy budują z silikatów, że będą mieli ciepło bez grzania  ) wystój wnętrz, nawet kolory ścian. A poza tym każdy ma inny poziom odczuwania ciepła/chłodu zależny od okoliczności, aktywności, zdrowia itp. więc dziwienie się że ktoś grzeje (w warunkach do tego sprzyjających) jest przejawem ignorancji piszącego.

    Z drugiej strony w dobrze izolowanym domu wystarczy lekko podgrzać, aby już był komfort. Mam mały dom, więc może u nas wystarcza to, że jest nas czwórka, kilka razy dziennie jest użytkowana kuchenka (a nie mam indukcji, tylko zwykłą gazówkę), dość często piekarnik, pracują komputery.


    votre commentaire
  • Laska " Suwerena " na pstrym koniu jezdzi. Suweren zaczal byc bity po d ... wiek obnizony, ale i emerytura tez. Zakaz pracy na emerytrze. Policjanci, Strazacy, Wojskowi, bici w d ... Ale nie wszyscy. Czlonkowie PZPR i nawet funkcjonariusze instytucji opresyjnych, reprezentuja dzis rzad, jako nawierniejsi synowie narodu, a moze nawet wierniejsi od tych, ktorych zamykali niegdys do wiezien. Orwel, Kafka, Mrozek, klaniaja sie z za grobu, albo nawet przewtracaja sie ze smiechu. Kiedy sie zakonczy ta kompromitujaca Polske farsa ? Przydal by sie chyba pucz wojskowy, zeby przywrocic demokracje. Od czego wkoncu mamy to wojsko ? No, ale wlasnie pozwalniano generalow. a moze sami sie pozwalniali ? Jak zwykle " ulica " ma wziac sprawe na siebie. Ciekawe kiedy zaczna plaowac, a kiedy strzelac. Moze jednak nigdy. Policja i Wojsko powinny stanac wlasnie z Narodem, przeciwko zakusom zaprowadzenia dyktatury. Mamy tu przecież typową walkę o stołki na szczycie, którą interesuje się tak naprawdę tylko najwyżej kilka procent Polaków. Tak samo jak w PRL-u od początku do końca rządziła jedna monopartia dzieląca się dopiero wewnątrz na frakcje (np. „Żydów”, „Chamów” etc.) to dziś w Polsce kapitalistycznej rządzą przecież na przemian ludzie z różnych frakcji dawnego KOR i danej „Solidarności”, ale program mają oni w zasadzie ten sam, czyli utrzymania w Polsce władzy zachodniego kapitału.

    Znalezione obrazy dla zapytania propaganda prl

    Normalni Polacy trzymają się od tego z daleka, tak samo jak trzymali się oni daleko od zamieszek zorganizowanych na UW w marcu roku 1968, a będących wynikiem wewnętrznych walk o władzę w KC PZPR i jej politbiurze przez frakcje „Żydów” Gomułki i „Chamów” Moczara, a którą wygrali, jak wiadomo, „Ślązacy” Gierka, a największymi przegranymi byli wtedy zdezorientowani przez swych profesorów w rodzaju Baumana, naiwni, niedoświadczeni politycznie studenci UW biorący udział w tych ruchawkach. Rozmowy z PiS-em mogą się odbyć pod jednym warunkiem; przywrócenie państwa prawa. Dopóki ten postulat nie zostanie spełniony, każda rozmowa opozycji z PiS-em będzie odczytywana jak zgoda na stan rzeczy w państwie. To co dzisiaj zaprezentował Kaczyński to było jawna kpina z rozumu ... nie ma żadnych rozmów, nie ma uścisków ręki a apele o wspólną pracę w okoliczności nieustających wrzasków, pohukiwań, tworzenia podziałów oraz wykluczania, są nie do przyjęcia.

     


    votre commentaire
  • Propaganda jest taka, jakiej oczekuje lud/ wyborcy/. Oni mają w d. wolności i inne demo coś tam. To Polska gminna, powiatowa, parafialna. Tu PiS buduje elektorat. Opozycja zajmuje się bzdurami. PiS jeździ: inauguruje, otwiera, buduje, upamiętnia.Kiedy przed PiS taką Białą Podl. odwiedził polityk w randze wicepremiera? Kilka genialnych pociągnięć ekonomiczno-propagandowych jakim jest np 500+ i rządzący mają byt spokojny. Opozycja w parciu na media nie rozumie, że najważniejsze są teraz wybory samorządowe.Teren. Przegrana w wyborach do samorządów wojewódzkich gdzie PO/PSL na większość w 15 województwach i dostęp do gigantycznej, unijnej kasy /40 proc alokacji 2014-20./ zmiecie PO/PSL/SLD na totalny margines.Bez tej kasy nie ma wpływów,tysięcy etatów bezpośrednich i pośrednich.Nie ma wyników w wyborach bo niewielu po stronie opozycji głosuje dla idei. A gołodupców nikt znaczący nie poprze.

    Podobny obraz

    Polskie sprawy załatwi Bruksela. Ma unijną kasę. Nie musi jej formalnie wstrzymywać. Wystarczy że opóźnią się płatności. Zamiast pól roku oczekiwania będzie rok. Polska gospodarka bez tych pieniędzy leży i kwili. Wysypie się każdy,szczególnie tak rozrzutny jak obecny, rząd. Przecież w PRL-u to spory na szczytach władzy dotyczyły też głównie tylko spraw personalnych, czyli przede wszystkim tego, kto będzie najbliżej żłoba, a nie kształtu polityki, gdyż ten był, tak jak dziś, narzucony nam z zagranicy - w czasach rządów PZPR ze Wschodu, a obecnie, w czasach rządów post-solidaruchów, z Zachodu i Watykanu. Niech Pan przemyśli zwrot użyty przeze mnie, mianowicie "wyboru kandydata klimatyzacja Warszawa  na Prezesa" a potem spekuluje o popełnianiu błędów. Pańskie zdanie jest, jak zwykle bezcenne z punktu widzenia demokracji, ale proszę dokładnie przeczytać procedurę wyboru prezesa TK. Jasne, ze jest superdemokratyczna, ale w tym samym sensie, jak ustalanie kandydatów na posłów w PRL. To bardzo dobra analogia. 


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique